Szukaj

Joga twarzy - zmiana nawyków


Na co zwykle zrzucamy winę za opadające powieki, owal twarzy czy biust? Oczywiście na grawitację. Czy to ona jest winna? Absolutnie nie! Winne są zaburzenia biomechaniki naszego organizmu, a te zwykle biorą się z latami utrwalanych złych nawyków. Żaden krem, żaden masaż ani żadne ćwiczenie nie podniesie powiek, jeśli będziemy chodzić przygarbieni, z głową wysuniętą do przodu lub pochyloną nad smartfonem. Dlatego jeśli chcemy zachować / przywrócić twarzy młody wygląd, to zacznijmy od podstaw. A podstawą jest postawa :)


Na co zwrócić szczególną uwagę?


Spójrz na siebie w lustrze albo poproś kogoś bliskiego, aby zrobił Ci zdjęcie, gdy się tego najmniej spodziewasz. Co możesz zobaczyć? Zwykle widzimy przygarbioną sylwetkę. Co się dzieje, gdy wyginamy plecy w pałąk? Poza oczywistymi problemami dla kręgosłupa, pojawiają się też niechciane defekty twarzy, takie jak: opadające powieki i owal twarzy ( a to przecież ładnie zarysowany owal odpowiada za to, że wyglądamy młodo), podwójny podbródek, czy obwisła skóra na policzkach.


Jak to się dzieje? Przykładowo - jeśli przez dłuższy czas pochylamy plecy i głowę, to pojawia się tzw. wdowi garb (niektórzy nazywają go bawolim). Jest to nadmiar tkanki, która naciska na podstawę czaszki, a to z kolei prowadzi do wypychania mięśnia czołowo-potylicznego. Ten zaczyna się zsuwać, a naturalną konsekwencją jest obciążenie brwi i powiek, które zaczynają opadać. Poza defektem czysto estetycznym może to prowadzić to zmniejszenia pola widzenia, a to już spory dyskomfort. Wiele kobiet ucieka się do interwencji chirurgicznej, ale nie jest to do końca bezpieczny zabieg. I tu wchodzi nam joga twarzy cała na biało :) Zmiana nawyków to już 50% sukcesu, a ćwiczenia potrafią w tym obszarze zdziałać cuda, pozwalając uniknąć skalpela.


Brak równowagi


Nie tak dawno fizjoterapeuta zwrócił mi uwagę na fakt, że gdy stoję na obu nogach, to mimowolnie przerzucam ciężar całego ciała na prawą stopę. Zaczęłam to obserwować i rzeczywiście - w 95% sytuacji stoję na prawej nodze, nawet jeśli wydaje mi się, że stoję na dwóch. Robię tak myjąc zęby, przygotowując obiad, stojąc w kolejce do kasy czy w komunikacji miejskiej. Ba, jak spotkam znajomego na ulicy i przystanę, aby porozmawiać, to z automatu staję na prawej nodze, lewą lekko uginając w kolanie. A co robię, gdy siedzę? Najczęściej podwijam prawą nogę pod lewe udo. Jakie są tego skutki? Krzywe biodra, bóle stawów, ale także... widoczne już na twarzy asymetrie. Jeśli nikt by mi tego nie uświadomił, to pomijając problemy z chodzeniem, które mogłyby się przydarzyć, te asymetrie na twarzy mocno by się pogłębiły.

Dlatego koniecznie zwróć uwagę na to, jak stoisz. Bo równowaga, to kolejna podstawa :)


Czy złość faktycznie piękności szkodzi?


Popularne powiedzonko, wypowiadane z reguły z przymrużeniem oka - a jednak ma w sobie prawdę. Bo złość często maluje nam na twarzy szpetny wyraz. Groźne marszczenie brwi albo unoszenie ich wysoko w górę skutkuje utrwalaniem się zmarszczek a nawet głębokich bruzd na czole. Pół biedy, jeśli złościmy się rzadko. Bywa jednak, że mamy w sobie tyle stresu i złości, że taki groźny grymas zaczyna nam się utrwalać i pojawia się lwia zmarszczka, poprzeczne bruzdy a czasami nawet napięciowe bóle głowy!


Czasami nie trzeba się nawet złościć, by mieć zbyt spięte mięśnie. Poobserwuj się na co dzień. Sprawdź, czy Twoja twarz jest zrelaksowana czy może bezwiednie napinasz jakieś mięśnie. Jeśli tak, to spróbuj napiąć je przed lustrem i zobacz, co się wtedy dzieje z twarzą.


Przed rozpoczęciem przygody z jogą miałam wiecznie spięte czoło. Odkryłam to dopiero wtedy, gdy nauczyłam się je relaksować. Teraz jestem w stanie w sekundę "spuścić powietrze" z czoła, ale walczę jeszcze ze ściąganiem i napinaniem ust.


To tylko niektóre nawyki, które mają fatalny wpływ na twarz - ale od czegoś trzeba zacząć.

Dobra wiadomość jest taka, że nawyki można łatwo zmienić. Podobno wystarczy zaledwie 21 dni. Dlatego od dziś bacznie się obserwuj. Wyprostuj się. Otwórz klatkę piersiową. Cofnij głowę. Jeśli korzystasz z telefonu, unieś go zamiast pochylać głowę. Staraj się rozluźniać mięśnie twarzy, nie podpieraj jej rękoma. Dobrym pomysłem jest zainwestowanie w dobry fotel do siedzenia. To ulga dla kręgosłupa i dla twarzy. Zadbaj też o to, by uwalniać złe emocje, które lubią kumulować się w ciele. Więcej na ten temat już wkrótce.


Powodzenia! :)